wtorek, 29 stycznia 2013

mój pierwszy raz...

pierwszy raz....
.... w kolorowaniu mazaczkami:)
jak dla mnie - nie najgorzej ale cieszę się jak dziecko.




zbliżają się urodziny mojej córy  a w planach są "słodkie kolorowankowe" zaproszenia, więc trenuję....
stempelek: Agateria


4 komentarze:

origata1 pisze...

Wcale Ci się nie dziwię, że się cieszysz jak dziecko. Wyszedł wspaniale:) Pierwszy raz ??? Wygląda jakbyś to robiła zawodowo.

nimucha pisze...

Całość śliczna, kolorki fajne, ale włosy to już profesjonalizm. Aż mnie ciekawi jak będą wyglądały kolejne kolorowanki.
:)

Laila pisze...

dziękuję.. zachwyt jest bo "mazaczki" do najtańszych nie należą a gdyby mi nei wychodziło i miałyby leżeć chyba by mnie szlag trafił:)
efekt zadowalający ale bez rewelacji "na żywo" jak u przedszkolaka - jeszcze w "liniach" nie zostaję:P

GosiaMachynia pisze...

Cudownie pokolorowane jak dla mnie ... ja osobiście zazdroszczę bo mi w ogóle nie wychodzi :))